Nasi partnerzy: Pasmanteria dodatki krawieckie - sklep internetowy

czwartek, 24 listopada 2016

Jak uszyć zabawkę sensoryczną - słoneczko

Mały gość zbliża się coraz bardziej, więc i wyprawka też się powiększa. Tym razem uszyłam zabawkę. Słoneczko ze wstążeczkami, szeleszczące, mięciutkie z minky z możliwością zawieszenia.
Jak uszyłam?
Na minky odrysowałam od pokrywki okrąg. Jego średnica to 14cm. Przygotowałam również kółka na oczy i rumieńce oraz owal na nosek, które wycięłam z filcu.



Przygotowałam również 14 centymetrowe kawałki wstążek na promienie i wstążkę z karabińczykiem. Karabińczyk tak założyłam, żeby można było go w każdej chwili zdjąć.


Kiedy skończyłam wszystkie przygotowania wzięłam się za przyszywanie buźki. Filcowe elementy wpierw podkleiłam, żeby "siedziały w jednym miejscu, a potem je obszyłam ściegiem prostym ze stopką do pikowania. Usta przeszyłam prostym potrójnym ściegiem po uprzednim narysowaniu znikającym pisakiem kształtu ust.
Wszystkie elementy naszyłam używając nici w odpowiednim kolorze.

Wstążeczkę z karabińczykiem umieściłam centralnie na górze buzi i rozłożyłam w miarę równomiernie promienie. Zaczęłam od ułożenia promienia przeciwlegle do wstążeczki z karabińczykiem. Potem po bokach na ćwiartkach okręgu. Wykorzystując taki podział rozmieściłam resztę promieni. Wszystkie przypięłam szpilkami i przeszyłam na około powyżej linii właściwego zszycia, żeby potem już nie martwić się potencjalnym przesunięciem wstążeczek.



Tak jak wspomniałam na początku w przygotowaniach, wyrysowałam na minky tylko jeden okrąg. Minky to zdradziecki materiał i lubi się przesuwać. Żeby uniknąć zbędnego stresu i niepotrzebnego prucia na tylną część słoneczka wycięłam "kwadrat" nieco większy od koła na buźkę. Podłożyłam też szeleszczącą folię i to wszystko razem zeszyłam pozostawiając miejsce na przewinięcie.

Nadmiar materiału i folii odcięłam i ponacinałam dookoła, aby ładnie się układało po przewinięciu. (O zapobieganiu fałdom po przewinięciu można poczytać tutaj.)



Teraz już pozostało tylko wypchanie słoneczka włóknem sylikonowym i zszycie otworu.
I tak oto sensoryczna zabawka - słoneczko dla maluszka gotowa. Będzie można ją zawiesić lub dać w małe rączki do zabawy. Karabińczyk można zdjąć, więc brzdąc się nim nie uderzy. Słoneczko szeleści i jest mięciutkie w dotyku. No i oczywiście ma mnóstwo wstążeczek do ciągania :)


środa, 26 października 2016

Śpiworek do gondoli

Powoli kompletuję wyprawkę dla małej. Chwaliłam się już patchworkowym rożkiem, teraz pochwalę się prostym śpiworkiem do gondoli i fotelika samochodowego.
Mała ma się z nami przywitać w okolicach Bożego Narodzenia, więc będzie kolejnym zimorodkiem. Tym razem wymyśliłam sobie, że taki śpiworek do gondoli bardzo ułatwi sprawę z utrzymaniem ciepła dla dzidziusia. Wcześniej owijałam w tysiące kocy i kołderek. Teraz, mam nadzieję, będzie można nieco ograniczyć ich liczbę :D.
Śpiwór ma zamki po bokach i dodatkowo zaciąganą poduszkę tworzącą swego rodzaju kaptur. Wymiary ~85x53cm. 
Póki co mogę pokazać fotki tylko z kombinezonikiem, ale jak tylko właścicielka się pojawi, to pokażę jak się śpiworek sprawuje z żywym wkładzikiem :)



poniedziałek, 10 października 2016

Singer 14SH754 Overlock 2/3/4 nitkowy, czyli lidlowy overlock

Całą noc śniło mi się polowanie w Lidlu. Przebudzałam się, że to już czas wstawać. Jak jakaś głupia, tak się nakręciłam.
Moje urodziny już za miesiąc, a w Lidlu dzisiaj overlocki. Wahałam się czy warto, ale mąż stwierdził, że szyję i robię to sprzęt musi być. To podstawa. Dzięki niemu wybrałam się dziś na łowy. Pod sklepem byłyśmy tuż przed otwarciem. Stało już ze 20 osób. Myślę sobie "zaraz się zacznie; wszyscy się rzucą na maszyny i overlocki; czy dla mnie starczy?". Wejście było spokojne, choć krokiem zdecydowanym. Nikt się nie przepychał. Nim dotarłam, rozeszły się może 3 overlocki. W moim wózku też znalazł się jeden. Rozglądam się gdzie ci wszyscy ludzie się podziali. Okazało się, że kombinezony dziecięce były większym hitem. Maszyna poszła tylko jedna (z tego co widziałam) i została ich jeszcze wysoka wieża. Natomiast overlocków zostały 3. Na start było chyba z 10.
Ja swojego właśnie wypakowałam i zabieram się za naukę obsługi i testy.
Co już zauważyłam, to fajny bajer - przyssawki zamiast gumowych nóżek. Schowek ciężko się otwiera, ale jak się już nauczyłam jak go otworzyć, jest dobrze.






Tak pracuje moja nowa zabawka


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...